Zurych nie próbuje sprzedawać się tak, jak robią to Lucerna czy Interlaken. Nie ma tu jednego widoku jak z pocztówki, który streszcza całe miasto, ani kolejki do kolejki linowej, która wskaże, dokąd iść najpierw. Ma za to zwartą starówkę po obu stronach rzeki Limmat, jezioro, w którym można popływać w przerwie obiadowej, oraz wzgórze na skraju miasta, dające pełny widok za cenę biletu kolejowego. Większość z tego da się zwiedzić pieszo. Szerszą ramę czasową znajdziesz w poradniku ile dni w Zurychu naprawdę ma sens, albo przejdź od razu do jednodniowego planu zwiedzania Zurychu, jeśli tyle właśnie masz czasu.
Orientacja w mieście
Limmat dzieli starówkę na dwie połowy. Wschodni brzeg to Niederdorf, plątanina wąskich uliczek, barów i restauracji, które robią się głośne po zmroku, ale w ciągu dnia, gdy tłumy rzednie, przyjemnie się tam spaceruje, zauważając domy cechowe i małe placyki. Zachodni brzeg mieści Lindenhof, wyniesiony taras-park na miejscu rzymskiego fortu, a poniżej niego pieszy ciąg uliczek schodzących do Bahnhofstrasse. Wszystko opisane w tym przewodniku znajduje się w promieniu około dwudziestu pięciu minut spacerem od Zurich HB, głównego dworca, który jest też punktem wyjazdowym praktycznie każdej wycieczki jednodniowej opisanej na tej stronie.
Przewodnik po starówce opisuje trasę przez oba brzegi bardziej szczegółowo, niż pozwala na to ten tekst; przewodnik bezpłatne atrakcje przyda się, jeśli powyższy dzienny budżet wydaje się zbyt wysoki, bo spora część centrum Zurychu nic nie kosztuje poza biletem na pociąg lub tramwaj.
Starówka: Lindenhof, Niederdorf i dwa wielkie kościoły
Zacznij od Lindenhof, jeśli chcesz szybko zrozumieć układ miasta. To zwykły, obsadzony drzewami taras z ławkami, stolikami do szachów i widokiem na Limmat, który nic nie kosztuje i zajmuje dziesięć minut. Stamtąd starówka rozciąga się na obie strony: Niederdorfstrasse i boczne uliczki na wschodnim brzegu oraz cichsze Augustinergasse i St. Peterhofstatt na zachodnim, gdzie stoi kościół St. Peter z ponadwymiarową tarczą zegarową, podobno największą tarczą zegara kościelnego w Europie.
Niederdorf w ciągu dnia to antykwariaty, małe galerie i kawiarnie; nocą staje się najgęstszym skupiskiem barów w mieście, na tyle głośnym, że warto wybrać nocleg gdzie indziej, jeśli chce się spać przed północą. Tak czy inaczej, dzielnica nagradza powolny spacer bardziej niż listę atrakcji do odhaczenia. Domy cechowe wzdłuż rzeki, dziś w większości restauracje, noszą rzeźbione szyldy wskazujące dawny zawód, a niektóre warto obejrzeć nawet bez zamiaru jedzenia w środku.
Grossmünster i Fraumünster: wieże, widoki i witraże
Dwa kościoły, które definiują panoramę Zurychu, stoją niemal naprzeciw siebie po obu stronach rzeki i warto potraktować je jako parę, a nie wybierać tylko jeden.
Grossmünster, na wschodnim brzegu, to dwuwieżowy kościół romański związany z reformatorem Huldrychem Zwinglim, który głosił tu kazania w latach dwudziestych XVI wieku. Elewacja jest celowo prosta, ale wnętrze kryje dwie rzeczy warte opłaty za wstęp: zestaw pięciu okien w nawie autorstwa niemieckiego artysty Sigmara Polke, zainstalowanych w 2009 roku i wykonanych z cienkich płatków agatu zamiast tradycyjnego witrażu, oraz rozetę w prezbiterium autorstwa Augusto Giacomettiego. Wejście na południową wieżę, Karlsturm, kosztuje kilka franków i wiąże się z wąskimi kręconymi schodami; widok na dachy starówki i jezioro jest wart tego wysiłku.
Fraumünster, po drugiej stronie rzeki, jest mniejszy i łatwiej go nie docenić z zewnątrz. W środku znajduje się pięć okien w prezbiterium wykonanych przez Marca Chagalla w 1970 roku, w ostatniej dekadzie jego twórczości, a także rozeta jego autorstwa i kolejne okno Giacomettiego w transepcie. Kolory najlepiej wyglądają po południu, gdy przez południowe okna wpada bezpośrednie światło. Wstęp kosztuje około CHF 5, fotografowanie samych witraży jest zabronione, a całe zwiedzanie zajmuje piętnaście, dwadzieścia minut, chyba że zostanie się dłużej, co zaskakująco wielu osobom się zdarza.
Między obiema świątyniami, krótki spacer w dół rzeki na wschodnim brzegu, stoją Wasserkirche i Helmhaus, w miejscu tradycyjnie łączonym z męczeństwem patronów Zurychu, Feliksa i Reguli — szczegół ciekawszy w opowieści niż w zwiedzaniu, ale tłumaczący część okolicznych nazw ulic.
Bahnhofstrasse: oglądanie witryn na najdroższej ulicy Europy
Bahnhofstrasse biegnie prostą linią od Zurich HB w dół do jeziora, z torami tramwajowymi wtopionymi w bruk, bez samochodów, i regularnie plasuje się wśród najdroższych ulic handlowych Europy. Same zakupy — flagowe salony szwajcarskich zegarków, jubilerzy i dom towarowy Jelmoli — nie są powodem, by tędy iść, chyba że rzeczywiście się coś kupuje. Przewodnik po zakupach na Bahnhofstrasse i osobny przewodnik po kupowaniu szwajcarskich zegarków omawiają tę stronę tematu, jeśli jest dla ciebie istotna.
Dla wszystkich innych warto przejść tą ulicą po prostu jako najbardziej bezpośrednią trasą między dworcem lub starówką a promenadą nad jeziorem, w sumie około piętnastu minut. Pod poziomem ulicy, w większości niewidoczna z chodnika, biegnie sieć podziemnych skarbców, w których podobno przechowywana jest znacząca część światowych prywatnych rezerw złota — nic do zobaczenia, ale fakt, który zmienia spojrzenie na ulicę, gdy się o nim wie.
Zurich West: wiadukt, Frau Gerolds Garten i inne oblicze miasta
Zurich West to część miasta, która nie wygląda jak z pocztówki ze Szwajcarii, i o to właśnie chodzi. Zbudowana na dawnych terenach przemysłowych i kolejowych na zachód od głównego dworca, dzielnica skupia się wokół arkad kolejowych Im Viadukt, gdzie ceglane sklepienia pod wciąż czynną linią kolejową zamieniono w sklepy, halę targową i małe pracownie. Kilkaset metrów dalej Frau Gerolds Garten to sezonowa instalacja z kontenerów morskich, tarasu barowego i niewielkiego ogrodu, działająca mniej więcej od kwietnia do października i zamykana na zimę.
Prime Tower, mający 126 metrów najwyższy budynek Szwajcarii w chwili otwarcia w 2011 roku, dominuje tutaj nad panoramą, choć jego publiczny bar zamknięto kilka lat temu i obecnie nie ma tam stałego publicznego tarasu widokowego. Ta okolica bardziej nagradza wieczorną wizytę niż popołudniową — to tu wylądowała spora część nowszej sceny restauracyjnej i barowej Zurychu, odmiennej od starszej, gęstszej wersji tego samego pomysłu w Niederdorf.
Przewodnik po Zurich West i przewodnik po nocnym życiu opisują dokładniej, co jest otwarte i kiedy; bary i kluby na Langstrasse, sąsiedniej dzielnicy, dawniej znanej z czerwonych latarni, a dziś nocnego życia, to naturalne uzupełnienie wieczoru w tej okolicy.
Jeśli wolisz zobaczyć miasto z siodełka roweru niż na piechotę,
wycieczka rowerowa po starówce Zurychu i Zurich West z lokalnym przewodnikiem
obejmuje obie połowy miasta w ciągu kilku godzin, co jest rozsądnym rozwiązaniem, gdy czasu na spacer brakuje.
Kąpiel w jeziorze i w rzece
To ta część Zurychu, która najbardziej zaskakuje osoby odwiedzające miasto po raz pierwszy: kąpiel w centrum miasta, w naprawdę czystej wodzie, jest tu normalną czynnością w dzień powszedni mniej więcej od maja do września.
| Miejsce | Rodzaj | Koszt | Uwagi |
|---|---|---|---|
| Frauenbadi | Drewniany dom kąpielowy, Jezioro Zuryskie | Niewielka opłata | Dla kobiet i dzieci w dzień; dla wszystkich wieczorem |
| Oberer Letten | Kąpielisko rzeczne, Limmat | Bezpłatnie | Prąd niesie pływających w dół; drabinki do wyjścia |
| Seebad Enge / Utoquai | Domy kąpielowe nad jeziorem | Niewielka opłata | Spokojniejsze niż Frauenbadi, podobny drewniany styl |
Oberer Letten to miejsce, które warto wypróbować, jeśli chce się poczuć jak mieszkaniec: idź w górę rzeki ścieżką wzdłuż brzegu, wejdź do wody i pozwól prądowi znieść się kilkaset metrów, zanim wyjdziesz po jednej z drabinek. Jest za darmo, prąd jest wystarczająco silny, by przypominało to bardziej przejażdżkę niż pływanie, a ciepłym wieczorem trawiaste brzegi po obu stronach zapełniają się ludźmi robiącymi dokładnie to samo w kółko. Frauenbadi natomiast to spokojniejsza woda i naprawdę piękna drewniana konstrukcja z 1837 roku, warta obejrzenia nawet poza sezonem kąpielowym.
Żadne z tych miejsc nie jest mocno oznaczone dla turystów, co jest częścią ich uroku. Przewodnik rejsy po jeziorze opisuje spokojniejszą, siedzącą alternatywę, jeśli pływanie nie jest twoją bajką, a
samodzielny spływ rzeką Limmat w kierunku Dietikon
przedłuża tę samą rzekę poza centrum miasta dla tych, którzy chcą czegoś więcej niż spływ między dwiema drabinkami.
Kunsthaus i Landesmuseum
Dwa muzea warte zaplanowania w programie, jeśli choć trochę interesuje cię sztuka lub historia, leżą na przeciwległych krańcach starówki, co sprawia, że odwiedzenie obu w jeden dzień jest wykonalne.
Kunsthaus Zürich, na wschodnim brzegu blisko Bellevue, mieści jedną z najsilniejszych kolekcji sztuki w Szwajcarii: Monet, Munch, van Gogh i pokaźna kolekcja dzieł Giacomettiego, rozłożona między oryginalnym gmachem z 1910 roku a dużą rozbudową Davida Chipperfielda, otwartą w 2021 roku, która niemal podwoiła powierzchnię wystawienniczą. Bilet normalny kosztuje około CHF 23, przy czym kolekcja stała bywa czasem bezpłatna w wybrane wieczory — warto to sprawdzić na miejscu, zamiast zakładać z góry.
Szwajcarskie Muzeum Narodowe, Landesmuseum, stoi na zachodnim krańcu starówki obok dworca, w wieżyczkowym gmachu z 1898 roku, wyglądającym bardziej jak niewielki zamek niż muzeum. W środku kolekcje obejmują okres od prehistorii po XX wiek, z mocnymi działami poświęconymi szwajcarskiemu designowi, uzbrojeniu i codziennemu życiu domowemu. Wstęp kosztuje około CHF 13, a muzeum jest sensowną opcją na deszczowy dzień, biorąc pod uwagę jego centralne położenie. Oba obiekty opisano szerzej w przewodniku po muzeach Zurychu, przewodniku po Kunsthaus i przewodniku po Szwajcarskim Muzeum Narodowym.
Uetliberg: własna góra Zurychu
Zuryska wersja górskiego punktu widokowego nie wymaga kolejki linowej ani wczesnej pobudki. Pociąg S10 odjeżdża z Zurich HB mniej więcej co pół godziny, jedzie około dwudziestu minut i jest objęty zwykłym biletem ZVV, Zürich Card lub Swiss Travel Pass — bez osobnej opłaty, bez rezerwacji. Ze stacji Uetliberg to piętnaście minut spacerem pod górę do wieży widokowej na szczycie, wśród sieci oznakowanych ścieżek, które nadają się też na krótką wędrówkę, a nie tylko spacer tam i z powrotem.
Nagrodą na szczycie jest prawdziwa panorama: miasto rozłożone poniżej, cała długość Jeziora Zuryskiego, a w pogodny dzień także pasmo alpejskich szczytów na południu, w tym Alpy Glarneńskie. To jeden z niewielu punktów widokowych w tym przewodniku, który nie kosztuje praktycznie nic poza zwykłym biletem komunikacji miejskiej, co czyni go rozsądnym wyjściem awaryjnym w dzień, gdy pogoda wyklucza coś dalszego. Pełna trasa, wraz z grzbietowym przejściem do Felsenegg, jeśli chcesz ją przedłużyć, znajduje się w przewodniku po Uetliberg; szerszy przewodnik po punktach widokowych Zurychu porównuje go z Polybahn i barami na dachach w Zurich West.
Dla wersji z przewodnikiem, dodającej kontekst po drodze,
wycieczka piesza z przewodnikiem na szczyt Uetliberg
pokonuje tę samą trasę z lokalnym przewodnikiem, co przyda się osobom, które wolą nie ustalać samodzielnie rozwidleń szlaku. Jest też alternatywa nad jeziorem, jeśli wysokość nie jest priorytetem:
trasa piesza i kolejką linową z panoramicznymi widokami na Jezioro Zuryskie
, która zostaje bliżej wody.
Warto pamiętać, że linie kolejek linowych i wyciągów w całej Szwajcarii, w tym niektóre trasy łączące używane przy dłuższych wariantach wycieczki na Uetliberg, bywają zamykane na planowe konserwacje wiosną i ponownie jesienią — warto to sprawdzić, zanim zaplanuje się na tym cały dzień, zwłaszcza poza głównym sezonem czerwiec–wrzesień.
Skąd startują wycieczki jednodniowe
Zurich HB to powód, dla którego to miasto sprawdza się zarówno jako baza wypadowa, jak i cel sam w sobie. Do Lucerny jest 45 minut, do wodospadu Renu około 50, do Berna godzina, do Bazylei godzina, do St. Gallen godzina, do Interlaken Ost około dwóch godzin, a do Zermatt nieco ponad trzy. Nic z tego nie wymaga samochodu ani wczesnej pobudki; szwajcarskie pociągi kursują często i, jak na europejskie standardy, punktualnie.
Zestawienie wycieczek jednodniowych z Zurychu zawiera pełną listę, a przewodnik najlepsze wycieczki górskie z Zurychu to dobry punkt startu, jeśli wycieczka jednodniowa ma oznaczać górę, a nie kolejne miasto. Dwie z wycieczek opisanych na tej stronie sięgają nieco dalej w ten obszar wycieczek jednodniowych: spacer po różanych ogrodach i zamkowej starówce Rapperswil na łatwe pół dnia po drugiej stronie jeziora.
Praktyczne podstawy
Poruszanie się po mieście: sieć ZVV, obejmująca tramwaje, autobusy i pociągi S-Bahn, pokrywa całe miasto i jego przedmieścia w ramach jednego systemu biletowego. Pojedynczy bilet kosztuje około CHF 4,60; bilet dzienny ma sens, jeśli planujesz więcej niż dwa lub trzy przejazdy. Przewodnik Zürich Card czy Swiss Travel Pass i poruszanie się po Zurychu siecią ZVV opisują, który bilet pasuje do jakiego typu podróży, a z lotniska w Zurychu do centrum miasta omawia dokładnie tę pierwszą trasę, która zajmuje około dziesięciu minut pociągiem i nie wymaga osobnej rezerwacji.
Pieniądze: Szwajcaria posługuje się frankiem szwajcarskim, a nie euro, mimo że leży w strefie Schengen, ale poza Unią Europejską. Karty są akceptowane niemal wszędzie, także w małych kawiarniach, więc noszenie przy sobie dużej gotówki nie jest konieczne. Przewodnik koszty podróży do Zurychu rozbija powyższe kwoty budżetu dziennego na kategorie, jeśli potrzebujesz czegoś więcej niż same nagłówkowe liczby.
Kiedy przyjechać: od późnej wiosny do wczesnej jesieni na kąpiele i długie dni, grudzień na jarmarki bożonarodzeniowe wokół starówki i placu przed dworcem, a miesiące przejściowe, jeśli zależy ci na spokojniejszej i tańszej podróży i nie przeszkadza ci szare niebo. Przewodnik najlepsza pora na wizytę w Zurychu oraz miesięczne zestawienie pogody omawiają te kompromisy szerzej.
Najczęściej zadawane pytania o zwiedzanie Zurychu
Ile dni potrzeba na zwiedzanie Zurychu?
Dwa pełne dni wystarczą na starówkę, Grossmünster i Fraumünster, Bahnhofstrasse oraz Zurich West, ze wolną chwilą na kąpiel w jeziorze. Dodaj trzeci dzień, jeśli chcesz bez pośpiechu zobaczyć Uetliberg, Kunsthaus i Landesmuseum, albo jeśli planujesz wycieczkę jednodniową.
Czy warto płacić za obejrzenie witraży Chagalla w Fraumünster?
Tak, jeśli choć trochę interesują cię witraże albo twórczość Chagalla. Pięć okien w prezbiterium, ukończonych w 1970 roku, robi naprawdę duże wrażenie w popołudniowym świetle. Wstęp to niewielka opłata, a samo zwiedzanie kościoła zajmuje tylko piętnaście minut, więc łatwo dołożyć je do spaceru po Lindenhof czy Bahnhofstrasse.
Czy w Zurychu można pływać w jeziorze lub rzece?
Tak, a mieszkańcy robią to latem na porządku dziennym. Frauenbadi to drewniany dom kąpielowy nad jeziorem, zarezerwowany w ciągu dnia dla kobiet i dzieci, a wieczorem otwarty dla wszystkich; Oberer Letten leży nad rzeką Limmat, gdzie prąd jest na tyle silny, że ludzie spływają nim między drabinkami wyjściowymi. Sezon trwa mniej więcej od maja do września.
Czy warto wjechać na Uetliberg?
Tak, i to tanio: pociąg S10 z Zurich HB jedzie około dwadzieścia minut i jest objęty zwykłym biletem ZVV lub Zürich Card. Ścieżka na szczyt do wieży widokowej daje wyraźny widok na miasto, jezioro, a przy dobrej pogodzie także na Alpy na południu.
Czy warto przejść się Bahnhofstrasse, jeśli nie planuje się zakupów?
Warto poświęcić piętnaście, dwadzieścia minut na spacer między starówką a jeziorem, głównie ze względu na klimat ulicy z liniami tramwajowymi i witryny flagowych sklepów. Sama w sobie nie jest atrakcją, a ceny są dokładnie takie, jakich można się spodziewać na jednej z najdroższych ulic handlowych Europy.
Kunsthaus czy Landesmuseum, jeśli jest czas tylko na jedno?
Landesmuseum dla historii Szwajcarii i budynku wartego zobaczenia samego w sobie; Kunsthaus dla naprawdę mocnej kolekcji sztuki europejskiej, od Moneta i Muncha po dużą kolekcję dzieł Giacomettiego, w rozbudowanym, nowoczesnym gmachu. Żadne z nich nie zajmuje więcej niż dwie godziny, by zwiedzić je porządnie.
Jak drogi naprawdę jest Zurych?
Jedno z najdroższych miast Europy. Podstawowy obiad w restauracji kosztuje CHF 20–25, pół litra piwa w barze CHF 7–8, pojedynczy bilet miejski ZVV około CHF 4,60. Budżet CHF 150–220 dziennie na osobę na podróż w standardzie średniej klasy, bez noclegu, jest realistyczny, a nie pesymistyczny.


